Dobry ratownik, to żywy ratownik!

Najważniejsza zasada, jakiej mój mąż nauczył się na kursie na ratownika WOPR, to właśnie ta: dobry ratownik, to żywy ratownik. Tłumacząc z polskiego na nasze: nie pomożesz nikomu, jeśli sam padniesz na pyszczek. Bardzo często jednak rodzice, a zwłaszcza mamy, o tej zasadzie zapominają. Troszczą się o wszystko i o wszystkich, tylko nie o siebie. …

Łatwiej kijek pocienkować, niż go potem pogrubasić.

Tytuł może dziwny, ale bardzo życiowy. Do zmiany sytuacji na prostszą i przyjemniejszą znacznie łatwiej jest się przyzwyczaić, niż do zmiany na trudniejsze, czy bardziej wymagające warunki. Bezboleśnie można przyjąć większą ilość czasu wolnego, zdecydowanie trudniej jest zaakceptować nowe obowiązki. Jeśli początkowo narzucimy sobie na przykład restrykcyjną dietę, a po jakimś czasie stopniowo będziemy mogli …

Swobodne rodzicielstwo

Być może jesteście ciekawi w jakim nurcie wychowuję swoje dziecko. Prawdopodobnie chcielibyście wiedzieć w jakim nurcie pracuję. Odpowiedź brzmi: „w żadnym”, choć równie dobrze może brzmieć „w każdym”. Wychowuję moje dziecko w swoim własnym stylu i uważam, że każdy rodzic ma prawo wybrać swój własny styl. Jedyne na co się nie godzę, to szeroko pojęta …