Blog, Rodzicielstwo

Weź poczekaj!

Próbowaliście kiedyś położyć spać dziecko, które nie jest śpiące? Jako świeżo upieczona matka oczywiście musiałam zaliczyć taką sytuację na swoim koncie. Jak się domyślacie, usypianie trwało strasznie długo, umęczyłam się niemiłosiernie, a córka i tak zasnęła o swojej stałej porze, gdy już po prostu była senna. Teraz już wiem, że zdecydowanie łatwiej i przyjemniej jest pobawić się z nią godzinę dłużej i wtedy cały proces usypiania przebiega błyskawicznie i bezstresowo.
Ostatnio uczestniczyłam w warsztatach na temat odpieluchowania. Pojawiła się na nich kwestia gotowości fizjologicznej i emocjonalnej dziecka do rozpoczęcia tego procesu. Wnioski z badań i obserwacji wskazują, że niezależnie od tego, jak wcześnie rodzice zaczynają uczyć dziecko korzystania z toalety, proces odpieluchowania ma szansę powodzenia dopiero wtedy, gdy dziecko jest na to gotowe, czyli statystycznie między 18. a 36. miesiącem życia. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że im wcześniej rodzic rozpocznie misję „toaleta”, tym dłużej będzie musiał sprzątać po nieudanych próbach i tym więcej stresu będzie to kosztować i jego i dziecko. Pisząc „wcześniej” mam na myśli niekoniecznie konkretny wiek dziecka, a raczej długość okresu poprzedzającego gotowość do odpieluchowania. Każdego malucha trzeba tu potraktować indywidualnie, ponieważ u jednego dziecka gotowość wystąpi już w okolicach 1,5 roku, a u innego na przykład rok później. Dlatego tak ważne jest obserwowanie sygnałów gotowości, takich jak np. wykazywanie zainteresowania tematem, umiejętność komunikowania prostych potrzeb, czy sygnalizowanie dyskomfortu w pieluszce.
Odnoszę wrażenie, że umiejętność wyłapania odpowiedniego momentu jest kluczową kompetencją rodzicielską, która jest w stanie zdecydowanie ułatwić nam życie. Patrząc krótkofalowo, w perspektywie jednego dnia spędzonego z dzieckiem, ważne jest na przykład uchwycenie chwili, w której niemowlę jest głodne i zaproponowania mu mleka zanim zdąży się nakręcić w płaczu. Próby nakarmienia bobasa przed wyjściem z domu, mimo że nie chce mu się jeść, są z góry skazane na niepowodzenie. Podobnie jest w przytoczonym na początku przykładzie dotyczącym kładzenia do snu.
Długofalowo, wszelkie zmiany i postęp, dokonują się znacznie sprawniej, gdy wprowadzane są w odpowiednim momencie. W psychologii rozwoju mówi się o okresach sensytywnych, podczas których dziecko szybciej reaguje na bodźce zewnętrzne w zakresie nabywania danych kompetencji. Jeśli uda nam się trafić w odpowiedni moment, będzie nam łatwiej wprowadzić zmiany. Niektóre umiejętności dziecko (pod warunkiem, że jest zdrowe) nabędzie samo, bez naszej ingerencji. Przykładem może być nauka chodzenia, o której pisałam TUTAJ. Podobnie jest z rozwojem mowy, poznawaniem nowych form zabawy, doskonaleniem umiejętności manipulowania drobnymi przedmiotami, itd. Możemy milion razy pokazywać dziecku, jak nakładać kółka na patyk, albo prosić je, by powtórzyło słowo „mama”, ale ono i tak wykona te czynności dopiero wtedy, gdy będzie na to gotowe.
Oczywiście nie oznacza to, że nie mamy dostarczać maluchom wielozmysłowej stymulacji, pozwalać im doświadczać różnych sytuacji, proponować rozmaitych aktywności. Chodzi głównie o to, aby nie wywierać na dziecku presji jak najszybszego osiągania nowych umiejętności. Dopóki rozwój naszego malucha mieści się w normach rozwojowych, możemy wrzucić na luz i pozwolić im dojrzeć do pewnych kompetencji.
A co z gotowością rodziców? Jest równie ważna jak u ich dzieci. Jeśli chcecie wprowadzić w Waszym życiu dużą zmianę, np. odstawienie od piersi, odsmoczkowanie, czy odpieluchowanie, to warto zrobić to w czasie odpowiednim również dla Was. Niekoniecznie wtedy, kiedy jesteście zmęczeni, dopadło Was przesilenie jesienne, albo macie na głowie przygotowania do Świąt. Zdecydowanie nie wtedy, gdy w Waszym życiu szykuje się lub trwa jakaś inna rewolucja, jak na przykład przeprowadzka, czy narodziny drugiego dziecka. Jeśli nie jesteście gotowi na zmiany, to po prostu weź poczekaj!

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *